149 złotych za przegląd samochodu? Znamy datę i nowe zasady. Oto co musisz wiedzieć!
09.09.2025
Nie da się ukryć, że nadeszła już jesień, a wraz z nią spore zmiany dla milionów kierowców. Jeśli zastanawiasz się, ile kosztuje przegląd samochodu po nowemu, odpowiedź jest prosta – więcej niż do tej pory. Ale to nie tylko zmiany w cenniku! Rządowa reforma, wyczekiwana przez branżę diagnostyczną, gruntownie przeorganizowuje zasady, według których odbywa się badanie techniczne pojazdu. Przygotuj się na nową rzeczywistość, bo podwyżki za przegląd to dopiero początek!

Najważniejsze informacje o podwyżkach i nowych zasadach
- Koniec ery niskich cen – ile kosztuje przegląd auta po podwyżce?
- Dlaczego badania techniczne samochodu stają się droższe?
- Nie tylko cena. Nowe procedury i kary dla spóźnialskich
- Ile kosztują badania techniczne samochodu w 2025? Podsumowanie
Koniec ery niskich cen – ile kosztuje przegląd auta po podwyżce?
Od 19 września 2025 roku dotychczasowy cennik, który obowiązywał niezmiennie od 2004 roku, przechodzi do historii. Przez ponad dwie dekady stacje kontroli pojazdów zmagały się z rosnącymi kosztami, bez możliwości podniesienia stawek. Teraz się to zmieni. Oto nowe ceny, które zaczną już niebawem obowiązywać:
Jak widać, opłata za przegląd samochodu rośnie o ponad 50%. To znaczący skok, który ma pomóc stacjom diagnostycznym w inwestycjach i poprawie jakości usług.
Dlaczego badania techniczne samochodu stają się droższe?
Branża motoryzacyjna od lat apelowała o waloryzację cen. Głównym powodem jest drastyczny wzrost kosztów prowadzenia działalności. Od 2004 roku koszty energii, ubezpieczeń, podatków i pensji pracowników poszybowały w górę, podczas gdy stawki za badania techniczne pojazdów stały w miejscu. W efekcie wiele mniejszych punktów diagnostycznych zamykało się, a te, które pozostały, miały trudności z inwestowaniem w nowoczesny sprzęt. Podwyżka ma zapobiec dalszemu kurczeniu się rynku i zapewnić, że badania techniczne będą przeprowadzane na odpowiednim poziomie.
Nowe podejście do cennika – automatyczna waloryzacja stawek
Na ten moment wiadomo, że to nie ostatnia zmiana w cenniku badań technicznych. Dotychczasowy system, w którym ceny stały w miejscu przez dwie dekady, już za niedługo może odejść w niepamięć. Ministerstwo Infrastruktury zamierza wprowadzić mechanizm mający na celu urealnianie opłat na bieżąco, tak aby nadążały one za rynkowymi kosztami.
Planuje się, aby podwyżki za badania techniczne pojazdów były co roku indeksowane. Podstawą do wyliczeń miałoby być średnie wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw, ogłaszane przez Główny Urząd Statystyczny na podstawie danych z czwartego kwartału poprzedniego roku. W praktyce oznacza to, że opłata za badania techniczne będzie systematycznie wzrastać, ale już nie w formie gwałtownego skoku, lecz w sposób zrównoważony, w tempie odpowiadającym krajowej inflacji i wzrostowi pensji. To rozwiązanie ma zapewnić stabilność finansową stacjom diagnostycznym, które będą mogły sprawnie reagować na rosnące koszty prowadzenia działalności, a kierowców uchronić przed kolejnymi, drastycznymi podwyżkami w przyszłości.
Nie tylko cena. Nowe procedury i kary dla spóźnialskich
Podwyżka cen to tylko jeden z elementów kompleksowej reformy. Równocześnie w życie wchodzą nowe, ważne dla kierowców procedury, do których zalicza się:
Surowe kary za spóźnienie
Ministerstwo planuje również wprowadzić system, w którym opóźnienie w przeprowadzeniu przeglądu będzie miało bezpośredni wpływ na wysokość opłaty. Zgodnie z tymi założeniami, konsekwencje finansowe mają zależeć od czasu, jaki upłynął od terminu badania:
- Za opóźnienie do siedmiu dni przewidziano, że cena przeglądu wzrośnie o 100%, co w praktyce oznacza opłatę w wysokości bliskiej 300 zł.
- Jeżeli poślizg wydłuży się do trzech tygodni, koszt ma wzrosnąć o 200%, osiągając prawie 450 zł.
- Największe sankcje miałyby dotyczyć kierowców, którzy spóźnią się z przeglądem o 90 dni – w takim przypadku przewiduje się podniesienie opłaty o 300%, co dałoby kwotę w okolicach 600 zł.
Ile kosztują badania techniczne samochodu w 2025? Podsumowanie
Nie ulega wątpliwości, że badania techniczne pojazdów w nowej odsłonie będą droższe. Jednakże, z perspektywy oferowanych usług przez stacje kontroli pojazdów, jest to konieczny krok. Podwyżka cen ma sprawić, że badania techniczne będą rzetelniejsze, a sprzęt na stacjach diagnostycznych – nowocześniejszy. Nowe regulacje również uszczelnią system, eliminując oszustwa. Choć musimy przygotować się na wyższe koszty, zyskamy pewność, że pojazdy poruszające się po naszych drogach są w pełni sprawne.



